Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże klauny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże klauny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2015

W "Twórczości" o "Bożych klaunach" P. Dakowicza

W sierpniowym numerze miesięcznika "Twórczość" (2015, nr 8) ukazała się recenzja Bożych klaunów Przemysława Dakowicza. Autorką tekstu jest Małgorzata Pieczara-Ślarzyńska.


piątek, 12 czerwca 2015

Dr Janusz Nowak o "Bożych klaunach" P. Dakowicza

[źródło tekstu: "Topos" 2015, nr 2]

JANUSZ NOWAK

Wytrwała praca straszliwych żuwaczek

Znajdujący się na końcu najnowszego tomu poezji Przemysława Dakowicza1 spis treści, przynosi cierpliwemu i dociekliwemu czytelnikowi istotną informację, której pozbawiają się odbiorcy, skupiający uwagę jedynie na stronie tytułowej oraz samych wierszach. Otóż okazuje się, że istnieje, pominięty – najpewniej celowo - na karcie tytułowej, podtytuł, brzmiący: „Wiersze z lata i jesieni 2012 roku”. Oznacza to po pierwsze, że utwory z „Bożych klaunów” powstały w krótkim i zamkniętym okresie jako efekt swoistej poetyckiej iluminacji. Jest to zjawisko charakterystyczne dla Przemysława Dakowicza, bowiem w poprzednich Jego książkach poetyckich również znajdujemy wiersze uformowane w ciągu kilku miesięcy (albo tygodni) danego roku. Po drugie, sygnał obecny w podtytule omawianego tomu sugeruje, że cykl (jak zwykle u Dakowicza wiersze komponują się w spójny łańcuch, a nie w zestaw „przypadkowo” dobranych tekstów) utworów zawartych w „Bożych klaunach” powstawał krótko po „Teorii wiersza polskiego”. Ten znakomity tom, wydany w Bibliotece „Toposu” w 2013 roku, grupuje wiersze, których większość powstała między 26 a 31 marca 2012 roku. Sam poeta interpretował tę niezwykłą „wiosenną” erupcję twórczą w następujący sposób:
To było doświadczenie nietypowe, nieporównywalne z niczym. Nie do końca je rozumiem i nie całkiem potrafię opisać. Czy jest to jakaś dyspozycja mózgu, czy ingerencja z zewnątrz – nie wiem.2
Po trzecie wreszcie, ów występujący tylko w spisie treści podtytuł dowodzi, że wiersze z „Bożych klaunów” powstały wcześniej niż teksty z opublikowanej w 2013 roku „Łączki” (również przecież w większości napisane w krótkim okresie – między końcem stycznia a kwietniem 2013 roku). Zatem łódzki twórca postanowił przesunąć w czasie wydanie gotowego już tomu („Boże klauny”), poprzedzając je ogłoszeniem zbioru, który powstał później („Łączka”). Sądzić należy, że była to przemyślana decyzja.
Wejście w przestrzeń zbioru poetyckiego Przemysława Dakowicza łączy się z silnym pragnieniem znalezienia w tej doskonałej książce poetyckiej jakichś wyraźnych związków z poprzednimi zbiorami autora „Teorii wiersza polskiego”, mogących ułatwić proces odczytywania tekstów mocno odbiegających – w pierwszym odbiorze i, jak się okaże, w gruncie rzeczy pozornie – od konwencji, do której przyzwyczaił odbiorców twórca „Łączki”.

piątek, 25 lipca 2014

Maria Tarczyńska o "Bożych klaunach" Dakowicza

 
Na stronach portalu wNas.pl pojawiła się kolejna recenzja tomu Boże klauny.
Jej autorką jest Maria Tarczyńska.
 
 
 
http://wnas.pl/artykuly/5422-naturalna-neantyzacja-nihilizmu-boze-klauny-recenzja
 
Maria Tarczyńska
 
NATURALNA NEANTYZACJA NIHILIZMU
Zdarza się niekiedy, że ludzie rozsądni i dobrze wychowani nie zauważają problemu nihilizmu. Znika on z ich pola widzenia. Ulatnia się naturalnie jak bezwonny i bezbarwny gaz, tlenek węgla, pozostawiając po sobie martwotę. Penetrujący mroki nihilizmu filozof, jeden z patronów patetycznej epoki Młodej Polski, Friedrich Nietzsche, zachował w czasie marnym popularność. Teoria nietzscheanizmu jako fundamentu szaleństw XX wieku znajduje właśnie swój poetycki korelat: Boże klauny Przemysława Dakowicza.
Ciąg obrazów, zazębiających się motywów i skojarzeń podporządkowuje się śledzeniu wątku nihilizmu w nowożytnej kulturze. Otchłań nihilizmu się pogłębia.
Jak Nietzsche wskazywał na przykładzie swoich dzieł, że błądzący człowiek jest małpą Pana Boga, tak koncept klauna pozwala dostrzec odzwierciedlenie obłąkanego myśliciela w szaleńcach najszerzej pojętej współczesności – owego „teraz” które pojawiało się wielokrotnie: wraz z odkryciami geograficznymi XV i XVI w., z narodzinami romantyzmu, z wybuchem I wojny światowej. Zamiast dawnych „szaleńców bożych” mamy wśród nas klaunów. I sami nimi jesteśmy, bo nie ma innej ucieczki przed jedną błazeńską maską, jak tylko w kolejną maskę. Gra ironicznych zaprzeczeń, dekonstrukcja ustalonych znaczeń, niemożność zachowania powagi bez autoironicznego dystansu stały się udziałem zarówno pisarzy, jak interpretatorów ich słów.

Jolanta Szwarc o "Bożych klaunach" Dakowicza

Na stronie pomorskiego magazynu literacko-artystycznego "Latarnia Morska" opublikowano pierwszą recenzję tomu Boże klauny. Jej autorką jest Jolanta Szwarc.
 
 
 
Jolanta Szwarc
 
MEMENTO MORI,
 
a ja chciałabym zapomnieć, jednak czytając tomik Przemysława Dakowicza nie da się. Jak Samuel Helemu będzie wieszczył od początku do końca „Bożych klaunów” śmierć nieodwracalną i nieodwołalną.
Znałam taką matkę, która do nieposłusznego dziecka mówiła: „Dostaniesz lanie.” Od tego momentu chłopiec zachowywał się idealnie, jednak wiedział, że lanie ma jak w banku, nie wiedział tylko, kiedy zostanie wymierzone. Czasami czekał na wykonanie parę dni. My wiemy, że jesteśmy śmiertelni, że kiedyś umrzemy, tylko kiedy? Egzekucja nastąpi bez możliwości składania do najwyższej instancji odwołania, czy podania o ułaskawienie. Nie każdy rodzic jest taki okrutny, by wstrzymywać wykonanie kary. Takie odroczenia mają swoje dobre i złe strony. Skazaniec ma czas na przemyślenia, może się poprawić, albo stać się jeszcze gorszym, tłumacząc sobie, że cokolwiek by uczynił i tak w piach. Chyba że śmierć potraktuje nie jako karę, ale przeprowadzkę. Z tego w inny, niezrozumiały świat, którego „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało”, co nas tam czeka. Wszyscy zostawimy śmieszne klaunowskie ciała i chorą wyobraźnię, będziemy zredukowani do… Nie potrafię określić, bo jak określić to, o czym się nie ma zielonego pojęcia. Nawet ziemia, którą niby objęliśmy w posiadanie, kryje w sobie wiele tajemnic.
 

czwartek, 3 lipca 2014

"Boże klauny" - nowa książka poetycka Dakowicza


Wraz z nowym numerem dwumiesięcznika literackiego "Topos" ukazał się nowy zbiór wierszy Przemysława Dakowicza, Boże klauny. Książkę i czasopismo można kupić w salonach sieci EMPiK.